Göpel Genetik-
Zwiększanie świadomości w celu uzyskania ciągle najlepszych dostaw.
Wśród największych niemieckich firm hodowlanych to jedyne prywatne przedsiębiorstwo wygląda trochę jak wioska Galów z komiksu Asterix i Obelix. Göpel Genetik, założone w 2003r.
przez Karla-Heinricha Goepela, który był mocno zmotywowany do stworzenia własnego programu hodowlanego bydła bezrogiego, tak jak ta wioska utrzymał swoją niezależność.
Nawet więcej - z ciągle rozwijającą się linią topowych buhajów, firma ma solidną pozycję zarówna na rynku krajowym, jak i międzynarodowym. Goepel posiada nie tylko buhaja numer 1. w Niemczech - Pinterault, ale też sześć młodych buhajów z czołowej setki (top-100). Dodatkowo przedsiębiorstwo posiada wiele wysoko ocenianych osobników w sektorze bydła bezrogiego.
Tekst: STEPHAN SCHNEIDER zdjęcia: CHRISTINE MASSFELLER
Goepel Genetics jest aktywne w temacie typu i budowy ciała. Jeden z najlepiej sprzedających się buhajów Wilcor O’Kalibur RC, potomek Solomona z VG-88 Sid światowego czempiona Decrausaz Iron O’Kalibra EX-97

![]() |
Göpel Genetik: - założone w 2002 r. (w 2003 zatwierdzone jako ośrodek badawczy sztucznej inseminacji) - partnerzy: Karl-Heinrich Ute i Micha Goepel - siedziba: Herleshausen, Hesja, Niemcy - pracownicy: 15 ( obora: 2, laboratorium i biura: 7, konsultanci i handlowcy: 6) - zakupione buhaje: 2016 r.: 20, cel 15-18 - najlepiej sprzedawane: Leonardo-PP, Epikur (Epik-MOM) - obecnie najlepiej sprzedawane: Mey Ecco-PP (Eraser-Epic), Dijs Gold-PP (Zumba-Supersire), Wilcor O’Kalibur RC (Solomon-Sid) - główne rynki: południowa i centralna Europa - wskaźnik sprzedaży buhajów testowanych genomowo: 90% - wskaźnik sprzedaży buhajów bezrogich: rynek krajowy: 70%, międzynarodowy: 30% |
Okoliczności mogły być lepsze. Dla prywatnej hodowli zajmującej się badaniami nad sztuczną inseminacją, która nie była zaangażowana w rozwój systemu oceny genomowej i nie miała dostępu do danych DNA, z pewnością było to utrudnienie. Rynek niemiecki nie jest łatwy, konkurencja jest duża, nawet bez utrudnień, z którymi mierzyć musiało się Goepel Genetics. Każdy kto chciałby wejść w ten rynek musi walczyć o przetrwanie i być wytrwałym. Dotyczy to zarówno importerów, jak i jedynego w kraju, prywatnego przedsiębiorstwa zajmującego
się badaniami nad sztuczną inseminacją. Niemniej jednak Goepel Genetics pokazało
na przestrzeni piętnastu lat, że przetrwanie w tak trudnym środowisku jest możliwe. Prezentując Goepel Genetics mamy do pokazania dwa ważne punkty, pierwszy: minęło już sporo czasu odkąd Goepel Genetics było „nikim”, obecnie nawet na arenie międzynarodowej Goepel Genetics jest uznaną marką o solidnej reputacji. Drugi punkt, Goepel rozwinął się z technologicznego punktu widzenia. Z dwudziestoma zakupionymi w 2016 r. młodymi buhajami, nie odstawali znacząco od konkurencji pod względem wielkości programu hodowlanego, jak i jakości oferty handlowej. Cztery buhaje
z zasobów Goepel znalazły się w czołowej czterdziestce (TOP-40) młodych buhajów
w Niemczech, wliczjąc w to nr 1 – Pinterault i nr 31 – Amor-P (czwarty w Niemczech buhaj bezrogi). Tylko RUW, Masterrind i LTR/ZBH posiadają więcej byków w pierwszej czterdziestce. Pozycja Geopel jest bardzo mocna, zwłaszcza, że posiadają bogatą ofertę w swojej głównej spcjalizacji, bydle bezrogim zarówno na rynku niemiecjkim,
jak i amerykańskim. Co zatem czyni Goepel tym czym jest? „Mały gracz” w mocno konkurencyjnym sektorze rynku rolnego, który pomimo niesprzyjających okoliczności posiada bogatą ofertę produktów wzbogacającą rynek hodowlany.
Rynek krajowy
Karl-Heinrich Goepel i jego syn Micha chętnie opowiadają nam o niemieckiej rzeczywistości rynkowej.
„Chociaż w Niemczech warunki funkcjonowania prywatnego przedsiębiorcy zajmującego
się sztuczną inseminacją są bardzo trudne – mówi Karl-Heinrich – to jednocześnie nasz rynek daje bardzo dużo możliwości. Niemieckie przedsiębiorstwa hodowlane współpracując
ze zrzeszeniami hodowców mają z tego duże korzyści, liczba dobrych krów jest praktycznie nieograniczona i to jest naszym największym szczęściem. Wraz z wprowadzeniem badań genomowych, firmy zajmujące się sztuczną inseminacją znacząco zmniejszyły rozmach swoich programów hodowlanych, jednocześnie pewna grupa hodowców skupiła
się na produkcji coraz lepszych genomowo zwierząt. Taki stan rzeczy skutkuje dużą dostępnością wysokowartościowych, młodych buhajów. System oceny genomowej, który mógł nas wypchnąć z rynku jest teraz powodem, dla którego jesteśmy w stanie kupować buhaje konkurujące o najwyższe miejsca rankingowe, tak na rynku krajowym,
jak i zagranicznym. Jest wielu hodowców oferujących nam młode byczki, ponieważ nie mogą ich dołączyć do programów inseminacyjnych, pomimo ich wysokiej wartości hodowlanej. Ilość proponowanych nam byczków przekracza pojemność naszych obór. Wszystko
to jest doskonale zobrazowane na przykładzie naszych najlepiej sprzedających się buhajów;
Ecco-PP, Gold-PP i O’Kalibur. Ecco jest bardzo dobrze zbalansowanym bykiem w Niemieckim RZG (system oceny buhajów), Gold jest w światowej czołówce buhajów bezrogich według gTPI (kanadyjski system oceny genomowej), a O’Kalibur jest ojcem Solomona i Sida,
a wywodzą się z linii światowego czempiona O’Kalibra, który jest buhajem o niezwykle silnej budowie ciała. Nigdy dotąd nie posiadaliśmy tak bogatej i wysokojakościowej oferty katalogowej buhajów. Miejsce, w którym jesteśmy obecnie zawdzięczamy hodowcom
i systemowi oceny genomowej.”
Rynek międzynarodowy
Z Karlem-Heinrichem i jego synem rozmawiamy w siedzibie głównej firmy w Herleshausen, tutaj,
na dawnej granicy między Hesją, a Turyngią, gdzie Karl-Heinrich miał swoją stado mleczne i gdzie założył Goepel Genetik w 2002 roku. Rok później zarejestrował swoją oborę jako ośrodek badań
nad sztuczną inseminacją. Oczkiem w głowie Goepel jest program genetyczny ukierunkowany
na produkcję bydła bezrogiego, nad którym firma pracuje od lat i jako jedna z pierwszych na świecie prowadzi ten program tak intensywnie. Ponieważ zapotrzebowanie na taką genetykę nie było wystarczające, Goepel przygotował indywidualną ofertę nasienia dla prywatnych odbiorców
i spółdzielni hodowlanych. Z naszej hodowli wywodzą się znane i wysoko cenione na całym świecie buhaje Snowman, Duke i Dakota. Nasza oferta nasienia jest nadal bardzo ważna dla naszej firmy, chociaż konkurencja rośnie, bo zwiększa się liczba wysokowartościowych buhajów u innych producentów, jak i u prywatnych hodowców. Nasza czterdziestostanowiskowa obora jest zapełniona bykami po brzegi.
„Staramy się nie przetrzymywać buhajów dłużej niż trzeba. W poniedziałki i czwartki pobieramy nasienie, produkując do dziesięciu tysięcy porcji nasienia (słomek) na tydzień” – tłumaczy Micha.
Cele, które obrało sobie Goepel Genetik są bardzo ambitne. Rozwój własnego programu genetycznego ma też znaczenie strategiczne.
„ Najważniejsze dla nas jest posiadanie katalogu produktów, który spełni wymagania wszystkich hodowców. Już teraz sprzedajemy więcej niż połowę naszego nasienia na rynku międzynarodowym, widząc ogromny potencjał rynku światowego. Poszukujemy partnerów handlowych w różnych krajach i chcemy zapewnić im odpowiednią ofertę, spełniającą wymagania ich rynków. Posiadamy w naszej ofercie nasienie praktycznie każdej rasy
i z wieloma cechami (bezrożność, wysokoindeksowe, o mocnej budowie). Uważam, że nasza obecna oferta katalogowa jest najlepsza z dotychczasowych, dobranie buhaja
o interesujących nas cechach nie jest obecnie żadnym problemem. Jedynym problemem
jest znalezienie odpowiednich ludzi, którzy są w stanie sprzedać nasz produkt.” – mówi Karl-Heinrich.
Bezrożność
Pomimo bogatej oferty, najważniejszą częścią Goepel Genetik jest program genomowy bydła bezrogiego.
„Bydło bezrogie jest i będzie naszą pasją, w tym jesteśmy najlepsi, zarówno pod względem ilości, jak i jakości naszej oferty. Około połowa buhajów w naszej ofercie jest bezroga, a 25% jest homozygotyczna. Czy którakolwiek z firm zajmujących się sztuczną inseminacją ma taką ofertę? Niestety, obecnie globalne zapotrzebowanie na bydło bezrogie się zmniejszyło,
ale jestem przekonany, że w przyszłości, rozpatrując to długoterminowo, zainteresowanie bydłem bezrogim wzrośnie. Naszym celem jest stworzenie szerokiej bazy buhajów bezrogich, w odniesieniu do potomstwa, jak i jakości byków homozygotycznych” – tłumaczy Karl-Heinrich.
Na przestrzeni piętnastu lat istnienia Goepel Genetik nie straciło swoich ambicji i jest uznaną marką na mocno konkurencyjnym rynku.


